Często patrząc na pracę innych ludzi zastanawiam się jak to jest być na ich miejscu. Jakie to uczucie przykładowo prowadzić autobus pełen pasażerów albo zawodowo gotować. Jedną wąską dziedzinę udało mi się zaobserwować z trzech różnych perspektyw i jest to dość pouczające doświadczenie, którym chciałbym się dziś podzielić.

Hall

Źródło: pixabay.com Autor: cdu445

TL;DR

  • 1 – 2 godzinne warsztaty powinny mieć na celu przekazanie pomysłu, inspiracji.
  • Drobne błędy organizatorów mogą skutecznie zepsuć opinię i odbiór całego wydarzenia. Istnieją jednak sposoby, aby tych błędów uniknąć.
  • Przekazywanie wiedzy innym to duża odpowiedzialność.
  • Przygotowanie materiałów na potrzeby danych zajęć jest tak samo ważne jak umiejętności miękkie prowadzącego.

Uczestnik

Moim zdaniem w trakcie krótkich warsztatów, to znaczy trwających od jednej do dwóch godzin, nie sposób jest poznać nową technologię, nauczyć się nowego języka programowania czy bardziej złożonego paradygmatu. W takich właśnie szkoleniach najczęściej brałem udział. Dużo ciekawszym założeniem tego typu zajęć jest przekazanie  pomysłu czy sposobu działania. Krótkie i treściwe wprowadzenie w teorie, działający przykład i możliwość poeksperymentowania z nowo poznaną wiedzą. To jest coś czego ja osobiście oczekuje od takich warsztatów. Z punktu widzenia uczestnika cenna okazała się dla mnie inspiracja do wykorzystania nowej wiedzy oraz dostęp do materiałów z pomocą, których mogłem zgłębiać tę wiedzę. Dla uczestnika istotny często jest też dostęp do prezentacji i kodów źródłowych. Najpraktyczniej jest, kiedy prowadzący zbiera wszystkie przekazane treści w jednym miejscu, np. w folderze w jakiejś chmurze.

Organizator

Za wszystkim, co dla odwiedzających i prelegentów jest niemalże oczywiste, stoją ludzie. Odpowiednie przygotowanie sal, zapewnienie dostępu do rzutnika, dostęp do Internetu. To wszystko to rzeczy proste i niemalże prozaiczne, ale jakże potrafią popsuć komfort uczestnikom i prowadzącym. Czasem także zepsuć opinię na temat całego wydarzenia. Przy tak dużej ilości spraw , o których trzeba pamiętać, nie trudno o pomyłki i niedopatrzenia. Dlatego polecam z całego serca przygotować bardzo szczegółowe checklisty, najlepiej w nadmiarowych ilościach. Ustalić z całym zespołem jedno miejsce na przechowywanie ich, i sprawdzanie wszystkiego dwa razy albo i więcej. Myślę, że takie podejście cechuje profesjonalistów. Profesjonalizm rodzi jakość. Jeśli jako organizatorzy dostarczymy wysoką jakość naszych usług, to ludzie będą do nas wracać.

Prowadzący

Zbiera się kilka lub kilkanaście osób, które chcą poświęcić kilka godzin swojego życia na swój rozwój. Jeżeli jesteś prowadzącym dane zajęcia, to uczestnicy tak naprawdę oddają swój cenny czas w Twoje ręce. Jest to ogromna odpowiedzialność, bo tak jak wiadomo czas jest cenniejszy od pieniędzy, bo raz spożytkowanego czasu nie można odzyskać. Umiejętności miękkie w procesie przekazywania wiedzy czy utrzymywania uwagi uczestników wymagają wiele doświadczenia i pracy nad sobą. Nie mniej jednak równie ważne jest indywidualne przygotowanie się do prowadzenia danych zajęć. Nie mówię tutaj o tworzeniu prezentacji ze wspaniałymi animacjami na kilkaset slajdów. Chodzi o jasne ustalenie co chcemy przekazać tym ludziom, którzy do nas przychodzą. Często pomaga w tym zadanie sobie pytania: „Jak mogę zachęcić osoby, które do mnie przyjdą, do danej technologii?”. I tutaj od razu nasuwa się pewna istotna uwaga. Nie warto brać się za prezentowanie rzeczy, w które samemu się nie wierzy. Jeśli nie jesteśmy dobrymi aktorami, to łatwo będzie się zorientować, że pokazujemy pewne treści bez przekonania. Kolejnym cennym sposobem na zweryfikowanie swojego przygotowania może być ‘próbne’ przeprowadzenie zajęć. W trakcie takiej próby generalnej często można znaleźć niedopatrzenia i błędy, które można szybko wychwycić i poprawić.

Podsumowanie

Odpowiednie przygotowanie prowadzącego, zaangażowanie uczestników oraz sumienny zespół organizatorów. To połączenie daje sprawdzony przepis na dobrze spożytkowany czas dla każdej ze stron. W kolejnych wpisach rozwinę temat przygotowywania się do prowadzenia warsztatów oraz moich osobistych wspomnień z udziału w różnych wydarzeniach.

W następnym poście zajmę się tematem prototypownia projektu „Mindtrnr” oraz tworzeniem dokumentacji potrzebnej do rozpoczęcia pracy nad aplikacją.